Blog organizacji 
„Biblie dla Europy”

Zaglądaj regularnie, aby skorzystać z przydatnych artykułów na temat życia
chrześcijańskiego i Biblii.

Zostałem zbawiony! I co dalej?

 
Jeśli kiedykolwiek zadałeś sobie to pytanie, to wiedz, że nie ty jeden. Wielu z nas nie wiedziało, co nastąpi po przyjęciu przez nas Pana Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela.

Z pewnością doceniamy wspaniałe kroki, jakie Bóg podjął, żeby nas odkupić i udzielić nam życia wiecznego. Dzięki temu mogliśmy się na nowo narodzić. Uwierzenie w Jezusa Chrystusa to jednak dopiero początek naszego życia chrześcijańskiego. Tak wiele jeszcze przed nami! Przyjrzyjmy się niektórym rzeczom, jakie powinny mieć miejsce po uwierzeniu przez nas w Pana.


Jak zachować radość płynącą ze zbawienia?

 
Kiedy miłość Pana Jezusa po raz pierwszy nas poruszyła, wskutek czego nawróciliśmy się i wyznaliśmy Jego imię, nasze serce wypełniła głęboka radość, jakiej nie zaznaliśmy nigdy wcześniej. Cóż to była za radość: otrzymać odpuszczenie i narodzić się na nowo! Bóg chce, aby wszystkie Jego dzieci radowały się Jego wspaniałym zbawieniem nieustannie przez całe życie. Tak powinno wyglądać normalne doświadczenie każdego wierzącego. Widzimy to w Pierwszym Liście Piotra 1:8: „radujecie się radością niewysłowioną i pełną chwały”.

Doświadczyliśmy takiego wspaniałego zbawienia i teraz mamy dostęp do całego bogactwa Chrystusa. Powinna nas przepełniać niewysłowiona radość. Niemniej jednak, choć nigdy nie możemy utracić wiecznego zbawienia, to czasem możemy utracić płynącą z niego radość. Jak do tego dochodzi? Przyjrzyjmy się dwóm możliwym przyczynom.


Klucz do doświadczania Jezusa Chrystusa w codziennym życiu

 
Dzień, w którym zostajemy zbawieni, jest wspaniały i doniosły. Nierzadko jednak po doświadczeniu początkowej radości zbawienia możemy zadawać sobie pytanie, jak dalej doświadczać Pana Jezusa. Możemy na przykład pytać siebie: W jaki sposób mogę osobiście poznać Jezusa? Jak mogę Go doświadczać w swoim życiu? Czy życie chrześcijańskie sprowadza się jedynie do przebaczenia i do zbawienia od Bożego sądu?

Niektórzy mogą próbować doświadczać Jezusa na różne sposoby, jak robili to w dniu, w którym zostali zbawieni. Choć mogą studiować Biblię i uczyć się czegoś nowego, Pan wciąż zdaje się być daleko. To jak próbować wejść do zamkniętego pokoju, wkładając do zamka niewłaściwy klucz; aby otworzyć drzwi, musisz mieć właściwy klucz. Tak samo musimy użyć „właściwego klucza”, aby doświadczać Jezusa. Czym jest więc klucz do osobistego poznawania Jezusa w codziennym życiu?


Trzy problemy, które może rozwiązać jedynie krew Jezusa

 
Wcześniej omówiliśmy to, w jaki sposób jako wierzący w Jezusa Chrystusa możemy uzyskać całkowitą pewność, że naprawdę jesteśmy zbawieni, i że nigdy nie możemy utracić swego zbawienia — jest ono bezpieczne na wieki.

Skoro nie możemy utracić zbawienia, niektórzy mogą się zastanawiać, czy to, jak żyjemy po zbawieniu, nie ma więc znaczenia? Czy możemy robić, co nam się żywnie podoba? Przecież nic nie może zmienić tego, że zostaliśmy zbawieni.

Ważne jest, byśmy wiedzieli, że zbawienie na wieki nie daje nam licencji na okazywanie nieposłuszeństwa Bogu ani swobodne grzeszenie. W rzeczywistości, kiedy wierzący popełnia grzech, powstają trzy ogromne problemy, które dotyczą trzech stron: Boga, nas samych i szatana. Przyjrzyjmy się tym problemom i jedynemu rozwiązaniu każdego z nich, jakim jest krew Jezusa.


Jakie niebezpieczeństwo wiąże się z myśleniem, że zbawienie jest utracalne?

 
W poprzednim artykule odpowiedzieliśmy na jedno z najważniejszych pytań, jakie chrześcijanie mogą sobie zadawać: czy możemy utracić swoje zbawienie? Zobaczyliśmy wyraźne i stanowcze zapewnienie ze strony Biblii, że gdy uwierzymy w Chrystusa i przyjmiemy Go jako swego Zbawiciela, będziemy zbawieni na wieki. Nie możemy utracić swego zbawienia.

Nasuwa się jednak inne pytanie: czy to, że wiemy, iż nie możemy utracić swojego zbawienia, ma jakiekolwiek znaczenie?

Odpowiedź brzmi: owszem. W tym artykule omówimy, dlaczego jest to tak ważne.


Czy zbawienie można utracić?

 
Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, czy można utracić zbawienie? Albo czy przestaje się być zbawionym, jeśli zrobi się coś złego lub popełni jakiś grzech?

To niezwykle ważne, byśmy jako wierzący mieli jasność co do kilku zasadniczych kwestii. Jedną z nich jest pewność, że jesteśmy zbawieni, gdy tylko uwierzymy w Chrystusa. Inna zasadnicza kwestia, co do której musimy mieć jasność, to bezpieczeństwo naszego zbawienia. Jak bardzo jest ono bezpieczne? Co je zabezpiecza? Czy jego bezpieczeństwo zależy od nas? Czy możemy to zbawienie utracić?

Zapoznajmy się z pięcioma punktami, które mówią o bezpieczeństwie naszego zbawienia.


Pewność zbawienia: skąd wiem, że jestem zbawiony?

 
Mimo że jako chrześcijanie uwierzyliśmy w Pana Jezusa i przyjęliśmy Go jako swego Zbawiciela, to niekiedy możemy się zastanawiać: „Skąd wiem, że jestem zbawiony?”. Czasem czujemy, że na pewno jesteśmy zbawieni, a czasem nie jesteśmy tego tacy pewni. Kiedy miotamy się między pewnością a niepewnością, trudno jest nam robić postępy w chrześcijańskim życiu.

Nie musimy jednakże trwać w niepewności. Bóg sprawił, że są trzy wyraźne sposoby na uzyskanie całkowitej pewności zbawienia. W tym artykule te sposoby omówimy.


Co dzieje się, kiedy ktoś zostaje zbawiony?

 
Kiedy się nawracamy i przyjmujemy Pana Jezusa Chrystusa jako swego Zbawiciela, dzieje się kilka wspaniałych rzeczy. Otrzymujemy odpuszczenie wszystkich grzechów i doświadczamy wybawienia od Bożego potępienia oraz wiecznej kary. Wskutek tego pierwszy raz w życiu zaznajemy nieopisanego szczęścia i pokoju. Możemy zrobić tylko jedno: kochać Pana Jezusa, który umarł za nas na krzyżu.


Trzy główne kroki w Bożym planie zbawienia po upadku człowieka

 
Wcześniej omówiliśmy to, że Bóg stworzył człowieka dla swego własnego zamysłu, i że człowiek ten stał się upadły, grzeszny i niezdolny do prowadzenia życia, które wypełnia Jego plan. Następstwa upadku ludzkości były tragiczne; widzimy ich wpływ na nasze własne życie i wszędzie indziej.

Boga jednak nigdy nie da się pokonać! I choć Jego plan na pewien czas pokrzyżowano, nie można go zniweczyć. W swej mądrości Bóg podjął trzy ogromne kroki, żeby zrealizować swój pierwotny plan udzielenia nam swego wiecznego życia, abyśmy mogli to życie dzielić i Go wyrażać.


Co tak naprawdę wydarzyło się w ogrodzie Eden? — następstwa wyboru, dokonanego przez Adama i Ewę

 
W poprzednim artykule zobaczyliśmy, że Bóg po to ostrzegł Adama i Ewę, żeby nie jedli z drzewa poznania dobra i zła, aby ich ochronić. Drzewo to reprezentowało szatana, Bożego wroga i źródło śmierci. Niestety, Adam i Ewa nie usłuchali Boga. To nieposłuszeństwo już samo w sobie było wystarczająco poważne, kiedy jednak spożyli owoc z tego drzewa, ulegli również skażeniu złą naturą szatana.

W tym artykule zobaczymy następstwa postępku Adama i Ewy, jak również to, co Bóg zrobił i nadal robi, aby odzyskać ludzkość, którą stworzył dla swego zamysłu.


Subskrybuj naszego bloga


ZAMÓW ZA DARMO